Zimna kawa
•
Patrzę w okno
płatkami śniegu
szybę głaska wiatr
one fruwają niedbale
przechodniom brak wyrazu
gdzieś się zapodziały
kolory w przestrzeni
brak mi powietrza
zima to ona
blada
za stopniami poniżej zera
nawet kawa mi wystygła
płatkami śniegu
szybę głaska wiatr
one fruwają niedbale
przechodniom brak wyrazu
gdzieś się zapodziały
kolory w przestrzeni
brak mi powietrza
zima to ona
blada
za stopniami poniżej zera
nawet kawa mi wystygła