Rozkaz

Egzystencjalne
Twoje słowa przywitano światłem nocnych latarni.
Twoje ręce przyjęły chrzest rosą od rznących liści trawy.
W twoich oczach zamarzły pierzaste fale wypełzłe na piasek.
Zrozumiałeś własną bezwładność.
Twój niezgarbny krok roztrzaskał kruchą nić widnokręgu
i twój oddech pomógł wiatrowi porozrzucać jej drzazgi.
Świat zrobił się niepodobny.
Świat zamienił się w beznadziejne poszukiwanie.
Znikł zostawiając ci tylko ziemię, wodę i ogień.
I rozkazał żyć.
1
36 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

J
Jan Jaromir 15 lat temu
No tak! Nieco nabrudziłem... Dzięki, Jade!
JKZ007 15 lat temu
Za Szmaragdową Jade, aż zatrzeszczało mi pod jęzorem i w kościach, do tego crepitationes nasiliły się w płucach. Reumatyzm jak wiesz,mam już od rewolucji, którą razem rozpoczęliśmy w Piotrogrodzie, a potem ta kutwa Lenin wszystko sobie przypisał .Takie życie bratku.Woda , ogień i ziemia skuta mrozem , aż po widnokrąg. A tu trzeba wstać i iść chwiejnym krokiem z knajpy do domu.Do tego walonki gdzieś zajumali.Hемного необходимых исправлений не будет влиять на функционирование и всё будет хорошо, вы знаете?Революционный привет!!!!!!!
J
Jan Jaromir 15 lat temu
Велик и могуч русский язык. Ale polski też nie siedzi cicho w kucki! Co do привета, wołałbym raczej контр-революционный. Spasibo za plusa, tow. Osama bin 007!
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie