ZIELONE WYSPY W WEZBRANEJ POWODZI

Świat
W białym diademie kołyszące nimby
Śladem okrętów skrzydła albatrosów
W bezdomnych światach wzniesione błękity
Szafiry marzeń morze rozpościera

I nagle we mgle jakby z otchłani
Płyn bursztynowy w natłoku wycieka
Na szorstkim karku ociężałe rzeźby
Pławią swe smutki na chwiejnym kolanie.

wzdłuż nich wypływa miedziane zacisze
kołysze piany mroczne karbonado
i okręt płynie błyskami ironii
w morskiej bałwani obłąkane wiry .

gdy burza mija kiedy cichną fale
I dzień wypełnia pływające łodzie
Znów ocaleni płyną do przystani
Bieląc swe żagle w pogodnej powodzi.
--------------------------------------------------------
Józef Tomoń
5
56 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 14 lat temu
Ten sztorm niezwykły jest ale minął:-)Fantastyczny:-)
mkc47 14 lat temu
super :)
Józef Tomoń 14 lat temu
Bardzo dziękuję:}Pozdrawiam serdecznie:}
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie