Walka żywiołów

Humoreska
Straszliwą walkę z sobą toczyły
ogień i woda przeciwne byty
na oczach widzów jawnie i skrycie
była to bitwa na śmierć i życie

Ogień był straszny w swych poczynaniach
walczył zawzięcie w wielkich zapałach
woda obronnie się uśmiechała
języki wroga odparowała

Nie czyniąc szumnie żadnego znaku
spłynęła cicho do kontrataku
w ogniu pisnęło i zasyczało
gdy się na niego strumienie lało

Zdawać się mogło nastąpił finał
bo płomień nagle cały już zsiniał
ocknął się jednak z tego potrzasku
narobił przy tym strasznego wrzasku

Nabrał powietrza cmoknął i dmuchnął
gorący oddech na wodę buchnął
płonął z uciechy i głośno mlaskał
bo czule wodę sobą wygłaskał

W swym uniesieniu zanim się spostrzegł
bo zagrożenia w porę nie dostrzegł
krzyknął w przestrachu na wszystkie tamy
jestem przez wroga cały kąpany

Tak go wciąż woda lała kapała
aż w nim się wreszcie zagotowała
ogień ochłonął i zmrużył oczy
nie miał ochoty już walki toczyć

By znów się palić cichym płomieniem
marzyć o wodzie czułym westchnieniem
ona do niego uśmiech śle skrycie
płynie spokojnie w swoim korycie.
11
129 odsłon 7 komentarzy

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Szczwany_Osiol 9 lat temu
Podoba misie, bo oddaje co teraz przechodze.
bellaona 9 lat temu
ja bym dala i 3 glosy ale się nie rozmnożę :) ... dopieszczony ten wiersz i mądry
nieanna 9 lat temu
świetne :)
leopard 2 9 lat temu
Fajnie ogólnie; ale diabeł tkwi w szczegółach :]
ryty 9 lat temu
dzień i noc czerń i biel ona i on
Yin i Yang :)

https://pl.wikipedia.org/wiki/Yin_i_yang
Oskar Wizard 8 lat temu
Żywioły skłębione jak emocje. ;)
HCH 8 lat temu
Bardzo mówiący, piękna treść - żywiołowa... Serdeczności!
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie