Wojna w czasach miłości (zainspirowane fotografią Erica Lafforgue)

I poorał twarz moją bliznami
jak deszcz prowadzi na szybie
zimnych kropel strumienie.

Zmieszał błoto z moim snami
czernią policzków odrzucił
ust krwawych czerwienie.

Stalą zimną uniesioną nad czoło
strzelał ostrzegawczo
wspaniałe trzy razy,

Lecz nie uciekł, gdy pękło w około
to niebo kul jasnych
pełne śmiertelnej zarazy.
1
18 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 15 lat temu
Woja? Hm do woja by się może i szło, ale w odwrotnym kierunku. Dla mnie miodzio, tzn dla tego 3-ciego, on zawsze uwielbiał koloryt.Pozdrawiam
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie