O tańcu

Rozważam wyjście ostateczne
z zadumy strachu,
z przestrzeni gniewu
z żalu emocji
z uczuć splątania

Rozważam wyjście bezpieczne
od muzyki słuchu
od spojrzeń parkietu
od dłoni zebrania

Rozważam wyjście
Wyjście bez wyjścia
i wyjściem znaczone,
jak oddech bez oddechu
wśród dźwięków utonę
i będę się śniła Twoimi nocami
odsłonię całą skrwawioną łzami
duszę, co dziko po ziemi się pląta
będąc skazaną na taniec bez końca.
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie