Martwię się o niego

Humoreska
I wiesz... Ja szoruję tym drapakiem coraz głośniej i głośniej.

A on co?

A on dalej siedzi i patrzy w ten sufit jakby coś z niego miało zaraz spaść.

Powiedziałaś coś?

Mówię, że ziemniaków zapomniałam i ryż na obiad będzie.

A on co?

A on chwilę jeszcze patrzył i wydukał. Sama nie wiem...

Co powiedział?

Że jak wiosna przyjdzie to płot odmalujemy.

A gdzie do wiosny? Zimy jeszcze nie ma.

Martwie się o niego.

Musisz do lekarza go zapisać.

Ale przecież on jest lekarzem!

To nie wiem... Ty się do niego zapisz.
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie