Dzień dobry

Miłosne
przewinęłam się jak zwykłe "dzień dobry"
na które składa się jedynie skinienie
często nawet bez wydźwięku frazy

stąd życzenie na resztę czasu
które nie powtarza się bez ustanku

każda tajemnica zdaje się granicą absurdu
nie należę do tych którzy składają wyznania

przeminęłam jak niezapowiedziany
deszcz
może i byłam upiorna
lałam się po oknie
które się zamyka w strachu że wejdę do środka

przewinęłam się jak zwykłe "dzień dobry"
rozdarłam na strzępy całą grzecznościowa formę

pragnę stać się na "dobranoc"
ostatnim słowem zanim zamkniesz oczy
2
22 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Beatrice 12 lat temu
przyznaję, nastrojowy i ciekawy, pozdrawiam :-)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie