***

Miłosne
chcę odprowadzić oczy na miejsca
gdzie nie będą musiały odwracać się plecami
bezpieczne
zachowane w pudełku
z czterema cienkimi ścianami
i białym sufitem
rozmoczoną podłogą

miękkość ma cenę dyskomfortu
jak dziewica która pokazuje po raz pierwszy
skarby rytualne

chcę odprowadzić oczy na miejsca
gdzie nie będą musiały mrużyć powiek
gdy światło zapali w spojówki
w pudełku gdzie ciemno

zastawiasz drogę stając się prywatnym
rozkosznym spowiednikiem
który odpukał mi na amen
zatracając tym samym w przeświadczeniu
że już po wszystkim

nie chcę aby smakowano ust na próżno
dla samego zasmakowania
nie rozdaję pocałunków na próbę
ale na własność
8
52 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
Racja....przyklaskuję takiej postawie....:) Piszesz ciekawie, i bardzo podobją mi się powtórzenia w pierwszej i trzeciej strofie....:)))) a druga wymiata;)buziaki
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie