Moja opoka

O szczęściu
W ramionach się chowam Twoich w przestrachu
Bicia serca słucham, czuję na policzku
ciepłą dłoń, otulam się w perfum Twoich zapachu
Jak w błogości co wieczór o zmroku.

Gwiazdy już gasną bo łuna na niebie
Zwiastuje kolejny dzień
Ptaki już cichną w swym trelnym śpiewie
Odpędzam już resztki śnień
Przyśnionych w tym łagiewnickim lesie
Patrząc na twoją spokojną twarz
I myśląc co dzień ten przyniesie.
5
26 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie