dwa płomienie..

nie ma mroku w nieskończoność
jasno staje się na czas
dwa płomienie w noc pełgają
wspólnie dzieląc w świecie blask

jeden w błękit przyodziany
mrozem ścina duszy stal
drugi ciepłym miodem żarzy
jakby tysiąc wieków trwał

oba mgnieniem jak jutrzenka
drogą po nich mglisty pas
oba silnie prą ku sobie
by się dotknąć chociaż raz

gdzieś w oddali uszły iskry
ognie w pląsach szaty rwały
zwarte w sobie w tańcu ściśle
wnet za moment przyciemniały

mrok otulił je dokoła
gasząc siłę jasnych gwiazd
wystudzone wtem umilkły
nie pozostał po nich ślad

nie ma mroku w nieskończoność
po nim wschód rozjaśni świat
gdy dopłynie widnokręgiem
zaś na powrót przyjdzie czas
12
131 odsłon 7 komentarzy

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 7 lat temu
Dwa płomienie i inna kraina to wiersze z tą samą tęsknotą, wydaje mi się Helen że ten wiersz napisałaś w ciągu jednego dnia pisany z natchnieniem. Ale niezwykłe jest to że przebija optymizm czyli coś obumarło ale żyje i to jest budujące.
Pozdr;*
leopard 2 7 lat temu
Ttzeba przeczyscic palnik albo zmienic dostawce ;)
zyga66 7 lat temu
fajny opis gry światła na niebie o świcie, to zapewne fascynujące Hela, zdrówka :*:)
*Mystique* 7 lat temu
Bardzo dobrze się czyta. Fajne rymy. Ogólnie nie przepadam za wierszami rymowanymi, ale jeśli ktoś umie i chce pisać z rymami, a wiersz wychodzi świetny jak w tym przypadku, to jestem oczywiście ZA.
Mario Sz 7 lat temu
kochanek z kochanką płomiennym darzą się uczuciem :-)
leopard 2 7 lat temu
kochanek z kochankiem niejednokrotnie większym ;p
iśka 7 lat temu
Prawdziwy i życiowy opis jak czasem dwa płomienie mogą się całkowicie nawzajem wypalić i ten na koniec optymistyczny akcent,że mrok nie trwa wiecznie,daje nadzieję na coś nowego i optymistycznego:)pozdrawiam
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie