Obojętna

Tęsknota
Obojętnie patrzysz na świat
patrzysz ile jestem wart
gdzie szukać Ciebie?
gdzieś pomiędzy piekłem a niebem

centymetr po centymetrze
milimetr po milimetrze
chodzić Twoimi ścieżkami
wpatrywać się w Twoje oczy nocami

wieczorem w odbiciu
chcę zaznać krzyku
wykrzyczeć Twoje imię
głucho wsłuchuję się w odbicie

rozpaliłaś i zgasiłaś
serca chłody rozbudziłaś
obojętnością wyrzyganą
pluje śliną rozmiłowana

zamykam drzwi.
przeciąg.
3
36 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
zaimki osobowe nie muszą być z dużej litery...niezły :)
Helen 11 lat temu
Zgadzam się tu z Eforą...w 3 strofie jest conajmniej dziwnie- chcę zaznać krzyku, wykrzyczeć Twoje imię. Wszystko jak to opisała Efora jest masłem maślanym. I faktycznie zmiana w wierszu wyszła by na dobre. Pozdrawiam
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie