Nigdy i zawsze

Przemijanie
Nigdy i zawsze, dwa słowa

Jak ćmy lecące do światła

Rozbijają się o taflę czasu.

Jeszcze ciepłe, choć martwe

Powiewają na wietrze skrzydełkami

Imitując życie.

Kruszeją i obsypują się delikatnie

Uderzane blaskami i cieniami

Mijających dni i nocy.

Opadające bezsilne, miotane nadzieją

Wirują w tańcu zapomnienia,

Zwanego życiem.

Nikną, rozrzucone, zmieszane z piaskiem

Drobinki pyłu, będącego kiedyś skrzydłami

A teraz znaczące tyle co… nic.
3
36 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

michal1405 3 lata temu
Coś się kończy. Coś się zaczyna. Życiodajna pantonima.
monix97 3 lata temu
Nawet,gdy nas nie będzie pamięć o nas będzie trwać.Każdy z nas coś znaczy i ma w życiu jakąś misję może z małymi wyjątkami.Dobry wiersz pozdrawiam +.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie