Wieczór

Natura
Zbieram księżycowy pył,
mam sakwę pełna marzeń,
do domu nim drogę oznaczę
nie licząc swoich wrażeń.

leniwie pośród planet
skąpany w deszczu Twych słów
płaszcz nieba pędzlem maluje
podwijam rękawy do snu.
3
26 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Avrilianna 14 lat temu
ładnie!
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie