Razem
Spleceni jak lina wchłaniamy siebie nawzajem,
dotyk dłoni niby ruchy skrzydeł rozcierających wiatr
zmysłowa cisza błysk oczu nad nami gwieździsty wieczór.
Zapach bazylii, cytrusów, za oknem szum morza.
Być razem to melodia losu otoczona paletą barw
w której miłość najpiękniej się barwi.
dotyk dłoni niby ruchy skrzydeł rozcierających wiatr
zmysłowa cisza błysk oczu nad nami gwieździsty wieczór.
Zapach bazylii, cytrusów, za oknem szum morza.
Być razem to melodia losu otoczona paletą barw
w której miłość najpiękniej się barwi.