Dwie strofy w wieczornym klimacie

Melancholia
"Dwie strofy w wieczornym klimacie"

Ląduję w myśli koszyku
patrząc na swoje dłonie
zaparzam nektar liści w imbryku
ciepło kominka jako tło płonie.

Przytulny czas rzeźbionych nocy
rozluźnia barwą słowiańskich oczu
sen lekkim ruchem melodii kroczy
napawa wigorem radości odgłosów.
2
21 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Avrilianna 14 lat temu
bardzo mi się podoba!;)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie