Aby nie żałować

O życiu
Carpe diem krzyknięto z tłumu
trzask kości spalił kartki kalendarza
w błogości upadku rozluźniłem zmysły
poczułem chłód jaki się nie zdarza.

Gdyby zagłębić się istnienia ramy
i rzucić siebie wprost psom na pożarcie
wiatr kartki żywych smagałby niedbale
mój rozdział pozostawiłby otwarcie.

Bo tu i teraz! bo serca biciem!
w szarym szeregu płonących ogniem
by wykorzystać każde zegara tykanie
w treści nie formie iść im na spotkanie.

Wygłosić każdą zwrotkę żeby nie żałować
z każdym dniem niebo oczami całować
przejść do refrenu trzymając płatki wspomnień
co było ważne, całą prawdę o mnie.
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie