Płonę

Egzystencjalne
Płonę...
Płoną dłonie, płonie głowa,
Wypalają się słowa.
Gęsty, duszący dym ulatuje w niebo.
Spłynie po twarzy deszcz zatruty ogniem.
Wypali to, co zostało,
Ugasi co nieugaszone.
Zostanę mokrym popiołem.
2
44 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Gloria 15 lat temu
"Gęsty, duszący dym ulatuje w niebo.
Spłynie po twarzy deszcz zatruty ogniem."
czyli dym ulatujący do atmosfery spadnie na ziemię wraz z deszczem, łzy nasiąknięte jeszcze nie zatartymi uczuciami złości, agresją.
zatruty ogniem - czyli skażony gniewem, złością, negatywnymi uczuciami powodującymi płonięcie, spalanie się. Złe uczucia, gniew wypalają nas od wewnątrz- to miałam na myśli pisząc ten utwór. Poza tym staraj się sam rozwikłać o co w wierszu chodzi, każda interpretacja jest dobra, jeśli potrafisz ją obronić dowodami z tekstu.
Gloria 15 lat temu
Powtórzenia zamierzone, wielkie litery do poprawy, interpunkcja? Wskaż gdzie mam poprawić.
aga9393 15 lat temu
Tak ja sobie to czytam :)


płoną dłonie głowa
wypalają się słowa
gęsty dym ulatuje w niebo

spłynie po twarzy deszcz zatruty ogniem
wypali co zostało
ugasi nieugaszone

zostanę mokrym popiołem

Zmieniłabym też tytuł ...zbyt oczywisty :) Pozdrawiam
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie