Sztorm

O wierze
Po spokojnym morzu samotny statek sunie,
Nie ma wiatru ni deszczu w sprzyjającej ciszy,
A z daleka pędzi wiatr co chmury przesunie
Prosto w stronę statku, lecz nikt tego nie słyszy

Nagle, jakby znikąd, piorun w statek uderza,
A wicher głośno krzyczy, jakby chciał ich zguby,
I teraz nie wiadomo dokąd statek zmierza,
Sztorm bezlitośnie niszczy maszty i kadłuby

Każdy członek załogi przeklina pod nosem,
Nagle któryś krzyknie: "Gdzie teraz jesteś Boże!?"
A inny mu odpowie pełnym trwogi głosem:
"Boga tu z nami nie ma, On nam nie pomoże"

Tylko jeden marynarz klęknął na pokładzie,
Pokornie się modli nie zważając na burzę,
Nie chce się poddać zbliżającej się zagładzie,
Więc ratunku szuka gdzieś tam, wysoko w górze

Wszystkie części statku na wióry roztrzaskało,
W mrocznej otchłani morza powoli znikają,
Tylko jedno ciało na powierzchni zostało
Podczas gdy inne pod falami umierają

Już wiatr się uspokoił, burza już w oddali,
A samotny rozbitek po morzu dryfuje,
Zmrok zapadł i nie widać gdzie są pozostali,
Szuka światła latarni co brzeg obiecuje...

Diabeł zaciera ręce, patrząc wciąż na morze
I czeka na dusze, które pochłoną fale,
Bóg rozkłada ramiona, przecież nic nie może,
Pycha go przepełnia, więc nie pomoże wcale

Zbyt ważnym jest bytem, do zwykłego człowieka
Ręki wszechmogącej na pewno nie wyciągnie,
Tylko tam na górze, w chmurach, patrzy i czeka
Co samotny rozbitek na morzu osiągnie
0
21 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

I
iron1 9 lat temu
Jesteś tego pewien.........
K
kaja-maja 9 lat temu
to chyba Titanic
ale chyba ktoś z niego przeżył
bo w sztormie nie jeden powie
bardzo dobrze się pływa
gdy umiesz się utrzymać na desce
jak dzisiaj w lesie po Tajfunie
na rolkach w:):)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie