Rejs Arktyczny

Egzystencjalne
Chciałbym emocje te zdławić
i pożyć dalej bez wzruszeń,
... ale miłość i nienawiść
wciąż rozpalają tę duszę.
Znalazłem punkt G kobiety
w swoim brudnym portfelu.
I tłukłem jak kotlety,
w nie jednym górskim hotelu.
Nie użyłem lunety,
stanąwszy u steru.
Niczym kret - ślepy kretyn,
popłynąłem jak wielu.
Wypłynąłem z odchłani,
wyskoczyłem z przerębla.
Trochę zahartowany,
przez stany co los napędza.
Na krze znieczulicy
opłynąłem swój biegun.
I w absolutnej ciszy
przyglądałem się niebu.
Piorun kolisty przecinał
obłoki srebrzyste.
Mój mózg dosięgła lawina
chmur piroklastycznych.
Ten rejs nie wyczyścił
negatywnych emocji.
Psychikę zniszczył
i rozsypał jak klocki.
2
81 odsłon 7 komentarzy

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

D
donata 7 lat temu
Gaźnik o którym punkcie G kobiety piszesz przytocz zweryfikujemy
nieanna 7 lat temu
oj, to szkoda
leopard 2 7 lat temu
Donato, myślę, że się Go nie da przytoczyć, bo bardzo trudno go znaleźć :)
Gaźnik 7 lat temu
Witam. Nie spodziewałem się odzewu, a tym bardziej pozytywnych ocen. Ten tekst prześladuje mnie od kilku lat (wczoraj po raz pierwszy go zapisałem - a skoro miałem na komputerze to wrzuciłem i tutaj). Kiedy zbyt szybki napływ dużej gotówki rzucił mnie w wir imprez oraz romansów.

Tak jak wspomniał Leopard - czasem potrzeba poświęcić trochę czasu by go odnaleźć. Jednak zapewniam, że warto poświęcić czas by krok po kroku rozszyfrować kobiecą mapę.

Nie mogę przytoczyć także z tego powodu, że jest to sytuacja bardzo indywidualna. I każda para poszukiwaczy potrzebuję odnaleźć własny szlak.
Jednak jest to swoisty Stairway to Heaven.

Pozdrawiam :)
K
Kmicic20 7 lat temu
Gażnik, wybacz ale ta poezja jest denna.To co napisałeś jest dalekie od poezji. Pisanie obojętnie czego byle napisać to nie jest poezja .
Może lepiej byś się odnalazł w dziedzinie filizofii ?



Pozdrawiam
Gaźnik 7 lat temu
Witaj Kmicic. Gdybym potrafił pisać poezję to szukał bym wydawcy zamiast wklejać swoje spontaniczne myśli w sieci :) Niestety zwykły idiota ze mnie jest, a Ty już o tym wiesz, bo znamy się dłużej niż nasze istnienie na tej stronie występuje :)
Z filozofią jest ten problem, że nie można ze mną wygrać dyskusji. Jako idiota jestem ścianą, której niestety nie da się przebić.

Jedyne pocieszenie z tego mojego tworu jest takie, że być może odczyta go kiedyś osoba uzdolniona artystycznie i pomyśli skoro taki idiota jak Gaźnik nie wstydzi się publicznie przedstawiać swoich potworków to mogę zaryzykować z publikacją własnych dzieł.

Pozdrawiam Kmicic :)
Gaźnik 7 lat temu
Witaj Kmicic. Gdybym potrafił pisać poezję to szukał bym wydawcy zamiast wklejać swoje spontaniczne myśli w sieci :) Niestety zwykły idiota ze mnie jest, a Ty już o tym wiesz, bo znamy się dłużej niż nasze istnienie na tej stronie występuje :)
Z filozofią jest ten problem, że nie można ze mną wygrać dyskusji. Jako idiota jestem ścianą, której niestety nie da się przebić.

Jedyne pocieszenie z tego mojego tworu jest takie, że być może odczyta go kiedyś osoba uzdolniona artystycznie i pomyśli skoro taki idiota jak Gaźnik nie wstydzi się publicznie przedstawiać swoich potworków to mogę zaryzykować z publikacją własnych dzieł.

Pozdrawiam Kmicic :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie