Odbicie
Siedzę nad przepaścią, rozglądam się w poszukiwaniu odbicia Szukam, patrzę nie umiem znaleźć. Wszyscy bez zastanowienia mówią, znajdziesz, dasz rade ! Ja wiem, na tym świecie na ma realnego odbicia, moja chęć posiadania go zmusiła mnie do stworzenia nowego świata. Mój azyl, tutaj jest mi dobrze. Płacze po nocach, nie da się żyć w dwóch światach. Nie wiem co wybrać, każdy wybór to zło, a za razem dobro. Przed oczami mam najpiękniejsze momenty w życiu, cudownie spojrzeć na nie z takiej perspektywy Nic nie czuje, zamarzłem wszystko zwolniło. Otwieram oczy i widzę ciemność. Wołam Cię, nie odpowiadasz Tak kończy się moje życie. Znów spoglądam z urwiska, widzę odbicie ! Za późno, za późno.