Znasz to

Panika kotłuje się w sercu
Jak ogłuszające dźwięki perkusji
Rytmicznie uciska trzewia

Puls w skroniach jak uderzenia młotem
Regularne wrzaski podświadomości
Buzują gwałtowne myśli

Ja szakal węszę padliny
Ty półmartwa sarna
Zachłyśnij się ostatnim oddechem

Nerwowo łykasz ślinę
Gra marsz czarnej ciszy
I oczy nie znajdują celu

Uginają się trzęsące kolana
Spocone ręce łapczywie szukają schronienia
Piętno ciemności kłębi się przy podłodze

Wielkie żądło przerażenia
Wbija się w mózg
Powoli rozsadzając czaszkę

Zazdrościsz ludziom
Którzy w inny sposób postrzegają
Nocny spacer do toalety
5
37 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 13 lat temu
za długie jak na ten morał:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie