pogubić się

O śmierci
w zapalonych oknach widzę ciszę
jakby świat się zapadł
i wkroczyła óbojętność
nie znam imion
tych co obok mieszkają
zdawkowe dzieńdobry,dowidzenia,dobranoc

szalem otulam twarz
by przemknąć szybko,szybciej
jakbym nie istniała
albo była żadkim zjawiskiem
niczym spalenie gwiazdy

coraz dale i bliżej jednocześnie
im mniej mnie tym więcej przestrzeni i kształtu


i pytanie jestem już czy nie jestem
na przekór prawdzie jest ukryte w gardle
1
7 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie