obłąkane trwanie

Miłosne
zawsze myślę
tym razem na zawsze
ściany i pościel
pamięta
to nie była iluzja

pakujemy rzeczy
dzielimy serca na dwa
odwracasz się
na chwilę

zamykam oczy pustką drzwi

chwila umiera
rodzi się rozpacz
idzie jesień
tuląc opadające liście

wyślę ostatni list

a potem w szeleście
złota ,brązu czerwieni
poszukam miłośsci

która rozgrzeje moje serce przed twoją zimą
5
38 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 10 lat temu
dobry
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie