Wierszyk miłującego szaleńca

Mroczne
Przyśniły się dzieciątku
twarze trupojadów
Węszyły za ludzkim ścierwem
Wypełzały spod łóżka
chwytały je za nóżki
owrzodzonymi łapskami

Wyśnił raz starzec
dziewczę rumiane
Pachniało ziemią i mchem cmentarza
a między udami
paszcza z ostrymi kłami

Przyśnił się żonce znudzonej
mąż okaleczony
Błąkał się po sypialni jak dziecko
W miejsce wyłupionych oczu
Wszyto mu jego własne jądra

Mi tylko
Ty

gdy mówisz
„Ja ciebie też…”
6
41 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

sarahkane 13 lat temu
Ach, te sny..
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie