Wolność...?

Od siebie
Znów wznoszę się nad nieprzebranym lasem myśli moich
Niczym, coraz ciaśniej wokół płomienia krążąca ćma...
Jestem jak ptak.

Znów szybuję wśród białych obłoków wyobraźni mojej
Niczym, podmuchem niesiony lotniarz, co to fach swój zna...
Jestem jak ptak.

Znów śpiewam, jak zawsze, gdy pragnie tego dusza moja
Niczym słowik, wygwizdujący arie w rytm serca drgań...
Jestem jak ptak.

Moje jest życie i barwna tęcza.
Moje są skrzydła, zmoczone czasem wspomnień złych deszczem...
Moja jest wolność i moja sprawa.
Moje...,
zamknięte
w drucianej klatce
powietrze.
1
18 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

M
mopek 15 lat temu
Interpunkcja!
Inwersje szkodzą.
Jedyne, co warto zostawić, to "zamknięte
w drucianej klatce
powietrze" i na kanwie tej błyskotliwej konstatacji napisać tekst ponownie. Życzę, by dorastał urodą zacytowanemu fragmentowi.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie