Powrót szczęścia
•
Ty upoiłeś spragnioną duszę zapachem porannej rosy.
Wsmarowałeś krople wczorajszego deszczu w moją skórę.
Niecierpliwym wzrokiem dotknąłeś wilgotnych ust.
Zostawiłeś niepokój poza serc naszych murem.
Poczekałeś aż zgaśnie ostatni promień słońca,
By móc rozpoznać w ciemności moje oczy.
Musnąłeś je promykiem nadziei.
Szczęście powróciło tej pięknej nocy..
Wsmarowałeś krople wczorajszego deszczu w moją skórę.
Niecierpliwym wzrokiem dotknąłeś wilgotnych ust.
Zostawiłeś niepokój poza serc naszych murem.
Poczekałeś aż zgaśnie ostatni promień słońca,
By móc rozpoznać w ciemności moje oczy.
Musnąłeś je promykiem nadziei.
Szczęście powróciło tej pięknej nocy..