Naucz mnie pożegnań
•
Nadchodzi i ta chwila
gdy nie wiem kim jest
choć czas szybko mija
świat zbiera stos łez.
Nadchodzi i ten dzień
gdy on rani serce
i mija też sen
oddaję marzenia w podzięce.
Nadchodzi znów niebiański czas
gdy budzi szelestnym dotykiem
choć to nie pierwszy raz
zachłysnę się rozkoszy łykiem.
Ten czas nadszedł rozstania
Jego wzrok prosi,bym została
Odchodzi kolejna twarz zapłakana.
Tak bardzo nie lubię pożegnania.
Powietrza brakuje więc wracam
to serce dyktuje warunki
drogę do niego mi skraca.
Ulotny płatek nadziei czekam
podążam za jego zapachem
gdy chcę dotknąć,on ucieka
zagubiony miłości smakiem.
gdy nie wiem kim jest
choć czas szybko mija
świat zbiera stos łez.
Nadchodzi i ten dzień
gdy on rani serce
i mija też sen
oddaję marzenia w podzięce.
Nadchodzi znów niebiański czas
gdy budzi szelestnym dotykiem
choć to nie pierwszy raz
zachłysnę się rozkoszy łykiem.
Ten czas nadszedł rozstania
Jego wzrok prosi,bym została
Odchodzi kolejna twarz zapłakana.
Tak bardzo nie lubię pożegnania.
Powietrza brakuje więc wracam
to serce dyktuje warunki
drogę do niego mi skraca.
Ulotny płatek nadziei czekam
podążam za jego zapachem
gdy chcę dotknąć,on ucieka
zagubiony miłości smakiem.