ze sceny

O życiu
w teatrze życia

słucham głośnych oklasków
kłaniam się nisko
wzruszona gubię łzy

nie zawsze tak było

niespokojna o jutro
tęsknię za zapachami dzieciństwa
pocałunkami moich wróżek
twoim uśmiechem mamo

w moim teatrze powoli
gasną światła
nie zawsze oklaski
były też gwizdy

nie było widzów
pustka nie pomagała zmienić treści

spragnione serce
ofiarowałam dzieciom
i wnukom
weszłam na scenę odmieniona
bogatsza

jeszcze stoję w świetle
reflektorów w teatrze życia
spektakl trwa

Ewa Hulak Radziej
2 08 2019
2
31 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 6 lat temu
...mózg mnie rozbolał ...to jakiś dramat
zyga66 6 lat temu
w życiu jest więcej cienia niż blasku Ewo, ale takie role dostajemy w tym teatrze, pozdrawiam :)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie