Do Ś

Mroczne
Jesteśmy jak dwa samotne koty,
nigdy razem, nigdy osobno
Umysł przesiąkł zgnilizną,
rozkładająca się padlina wywołuje wymioty
Ale w fontannie krwi znajduję siebie
Niby razem, niby osobno
A zawszą karzą mi klaskać by przywołać wspomnienia
Niczym aktorkę na scenę
Skrywany akt nie jest ten sam
A co za tym idzie
Śmierć, nigdy jej nie oszukasz
Skryj się w zakątku, ciasnym, zimnym
I bez tego co najlepsze poddaj się agonii.
3
26 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 12 lat temu
Idż w diabły:))))
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie