Wątpienie
•
Jak mam oddychać będąc w bagnie grzechu,
Nawet nie wziąwszy pierwszego oddechu
Na tym pełnym pokus świecie? Zmartwienie...
Więc rozgrzeszenie dać ma uwolnienie?
Myślę, więc jestem - błądzę, więc zwątpiłam,
Wieczną do mojego serca przyszyłam
Niedoskonałość. Jaka kara dla mnie
Jeśli nie piekła, czeluści, otchłanie?
To, że odwrotu nie mam to nieprawda
I fałszem też, że przyszłość moja żadna.
Ale czy źle mi teraz? Nie potwierdzę,
Ani zaprzeczenia teraz nie stwierdzę.
Być może jutro się określę
Poszę nie zabijaj, nim Go całkiem skreślę.
Nawet nie wziąwszy pierwszego oddechu
Na tym pełnym pokus świecie? Zmartwienie...
Więc rozgrzeszenie dać ma uwolnienie?
Myślę, więc jestem - błądzę, więc zwątpiłam,
Wieczną do mojego serca przyszyłam
Niedoskonałość. Jaka kara dla mnie
Jeśli nie piekła, czeluści, otchłanie?
To, że odwrotu nie mam to nieprawda
I fałszem też, że przyszłość moja żadna.
Ale czy źle mi teraz? Nie potwierdzę,
Ani zaprzeczenia teraz nie stwierdzę.
Być może jutro się określę
Poszę nie zabijaj, nim Go całkiem skreślę.