Zegar

krokiem
niestrudzonym
jak ból
niemożliwy do zgubienia
odmierza
bezsenne odległości
od narodzin
po milczące unicestwienia

wyprzedzając świt
zawsze
o jedno uderzenie serca
zmaga się
z każdym dniem
co ciąży jak kamień
krusząc go
bez wytchnienia
na godziny
minuty
ulotne chwile
na miarę
naszych możliwości

z nastaniem nocy
nie przestaje zgrzytać zębami
dobijając się
do zamkniętych powiek
choćby o jedną
kromkę snu
3
26 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 5 lat temu
jak każdy ma swój czas
przestawienie zegara
nie pomoże jak przestępczość roku
przez cztery lata mnie nie było
a żyję i jestem
Jak TY
widzę coraz piękniejsze życie w:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie