Nadzieja

O życiu
gdzieś
na bezdrożach snu
objawiła się
w całym swym splendorze
niczym antyczna bogini

pozbawiona ramion
mogących przygarnąć
wyjałowiona z łez
którymi użyźniała moją duszę
pokalana

matka i kochanka
od dnia moich narodzin
walcząca z życiem
na śmierć
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie