Matka Mojej Matki
spracowanymi dłońmi
co wiecznie w ruchu
jak płochliwe ptaki
odnajdujące w sobie
tęsknotę nieba
nawlekała nici snów
zawsze gotowa
by zacerować
niedostatki życia
co wiecznie w ruchu
jak płochliwe ptaki
odnajdujące w sobie
tęsknotę nieba
nawlekała nici snów
zawsze gotowa
by zacerować
niedostatki życia