Wierzę

kamienne drogi kaleczą stopy
cierniem usłane ścieżki
ciągnę wózek z bagażem minionych lat,
nasza golgota
ból i cierpienie
codzienne umieranie
łzy i zwątpienie,
złamany krzyż
czerń beznadziei
ciężko już iść,
a jednak wierzę
mój Jezu w miłosierdzie
ufnie wzrok ku niebu
wznoszę
prosząc o łaskę
zbawienia
5
57 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 11 lat temu
jak kiedyś koń wóz ciągnął po trotuarze tak dzisiaj człowiek wózeczek po asfalcie,też życie niesie łzy i zwątpienie kiedy krzyża brak co mówi pamiętaj o mnie bo każdy miłosierdzia chce jak też nie każdy chodzi z całej stopy bo niektóry na palcach przeleci czerń beznadziei w tańcu tak i przy różańcu w:)
D
Dan Mur 11 lat temu
witaj ..mądre słowa,dziękuję ,radosnych świat życze
Arcygrafoman 11 lat temu
To jest świętokradztwo! Kto tak siebie porównuje do Jezusa- tak nie można. Minus.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie