Szeptem

Smutne
zanim się
wyplączę ze wspomnień
zawierzę nadziei
i na odległość wzroku
do ciebie pofrunę

zbyt mało we mnie siły
by zapomnieć
uciszyć myśli
co odbijają się
bluźniąc
między kolejno
odliczanymi porankami

panika
usiadła na moich wargach
wiec cichutko
stąpam po słowach

a może powinnam
krzykiem
ponownie wbiec
w twoje życie


byś szeptu


mego


nie przeoczył

_________________________
z cyklu "Noame"
09.09.2010 r.
5
66 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

kasjana 14 lat temu
Kilkanaście bardzo fajnych kawałków,fajnie się czyta.
copelza 14 lat temu
Boże, głosu mego nie słychać, krzyk mój znikł we wrzawie. Co mam robić w świątyni tak wyrosłej z gruntu! KRZYCZEĆ, KRZYCZEĆ, aż gardło w krzyku tym wykrwawię! WIERZYĆ, WIERZYĆ, aż wiarę sprowadzę do buntu!
JKZ007 14 lat temu
Zmieniłbym formę, ale niekoniecznie- zarzut enterologii. Końcówka byś nie przeoczył mojego szeptu. Chyba tak lepiej by brzmiało.Pozdrawiam podoba mi się.
DESSA 14 lat temu
Zmieniłam formę : ))) według sugestii.Dziękuje i pozdrawiam.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie