Szkoła

Świat
Ulica szumiała choć było już późno,
dziewczyna krzyczała, krzyczała na próżno.
Gdzieś z taniej speluny, wyszedł pewnym krokiem,
ktoś kto nieraz patrzył zalęknionym wzrokiem.

Spojrzał dziś inaczej, przed nim szkoła stała,
dawniej taka wielka, teraz taka mała,
patrzył na te mury co widział przed laty
i te niewidoczne z zewnątrz grube kraty.

Powoli na niebie chmury się zbierały,
przed murami szkoły kręgi zataczały,
za chwilę błyskawice rozdarły te chmury,
czyniąc huk ogromny, krusząc stare mury.

Zapłonęły raz jeszcze światła za oknami,
gdy zaczęły spadać drzwi wraz z futrynami.
z potwornym łoskotem mury się waliły,
chciały jeszcze coś zniszczyć,lecz nic już nie zniszczyły.

Człowiek co stał przed szkołą dopijał tonik
z lodem, do ręki wziął kluczyki
i znikł gdzieś samochodem.
4
71 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Ewa Hulak 8 lat temu
nasz świat , obojętność , znieczulica , niedostrzeganie tego co ważne.Przesłanie
z ostrzeżeniem .pozdrawiam z polubieniem
DARTANIAN 110 8 lat temu
Dzięki Ewa, tak właśnie, to jeden z moich najstarszych wierszy
Pozdrawiam:-)
D
donata 8 lat temu
jednak ten człowiek tęsknił za młodymi, pięknymi i beztroskimi latami
DARTANIAN 110 8 lat temu
To jeden z wierszy które kiedyś w gazecie mi wydrukowali, wtedy byłem na początku pisania pierwszego tomiku. Dzięki donata, no pewnie że tak:-)
Pozdr
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie