Pająk

O życiu
Wiatr rozwiewał
chęć do życia

uderzeniem spadających liści.

Brzoza czuła się winna
ukazując najzieleńszą stronę.

Wiatr ustał

Trwał tylko echem spadku nastroju

dobrego niedawno.

Okno wydawało się nie mieć końca
zakrzywione w czasoprzestrzeni.

Przecież nic jej nie było wcześniej.

Powrócił wiatr, brzoza znieruchomiała,
nie miała wyjścia kilka listków upadło

uderzając w przetrwanie.

Kobieta kołysała się mechanicznie,
brzoza chciała ją przytulić - nie mogła.
Wiatr zrywał kolejne liście

Bezceremonialnie na oczach kobiety


Upadła z szelestem.

Wtedy zerwał ostatni liść czekając huku,
wyczerpany nie mógł już wiać.

Huk nie następował

Kobieta czuła się zawieszona.

Wiatr pobiegł nie rozumiejąc.

Brzoza ujęła najdelikatniej pająka po czym
przyczepiła sobie ostatni liść dziękując mu
za mocną pajęczynę.

Kobieta zdrowiała.
0
11 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 10 lat temu
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie