Noc Świętojańska

Miłosne
W Noc Świętojańską wyśniłam ciebie,
stałeś w jeziorze w żółtych grążelach,
patrzyłeś ku mnie, szedłeś do brzegu,
z wiatrem dokoła igrała zieleń.

Chciałam bezwstydne ukryć spojrzenie,
w malunek aktu zaplotłam dłonie,
twarz mą piekący oblał rumieniec,
zapulsowały przyjemnie skronie.

Nocna sukienka upadła miękko,
jakby ciągnięta nieznaną siłą,
dotknęłam ust twych włosami, ręką
i przykucnąwszy się nachyliłam.

Uniosłam głowę z niemym oddaniem,
by ładną, godną uczynić chwilę,
nad sobą chłodny ujrzałam ranek,
zaspane jeszcze, pierwsze motyle.
4
51 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 9 lat temu
https://www.youtube.com/user/Dartanian110?feature=mhee
http://chomikuj.pl/KURKA110
ryty 9 lat temu
a czym patrzył, ...- że się tak wyrażę :))
DARTANIAN 110 9 lat temu
To pytanie podchwytliwe...
Pozdr
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie