Motocyklistom

O wierze
Motor ostatni wygrał takt,
wybrzmiało jedno tchnienie,
tam na bezdrożach zawył wiatr
i ruszył w dal przed siebie.

Smętnie zaszumiał stary klon,
rodzina zapłakała,
kościelny targał serca dzwon,
usta w modlitwie drżały.

*********** ******************

Nie rońcie już za nami łez,
i czemu nie pytajcie,
bo motor życiem naszym jest,
po śmierci znicz zapalcie.

Tu dźwięk silnika jest ten sam,
a białą wstęgą drogi,
nie znajdziesz bólu ani ran,
żegnajcie więc i z Bogiem.
6
71 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 12 lat temu
Nie no na pewno nie każdy.
Pozdr.
C
cenica15 12 lat temu
Wiesz co piszesz, wiadomo, motocykliści to dawcy organów. To jest przestroga i tak to postrzegam, pozdrawiam.
DARTANIAN 110 12 lat temu
Dzięki Cenica15
Jeden zginął w 2007 r drugi kilka dni temu obaj bracia obaj na motocyklach jednak wiersz jest poświęcony tym którzy zginęli i adresowany do tych co jeżdżą. Sam jeżdżę motorem to nie ukrywam że ruszyło mnie.
Myślę że życie bez pasji może być niewiele warte, motocyklista który jeździ szybko wie że może zginąć a mimo to jeździ, bezpieczeństwo jest bardzo ważne ale pod przykrywką bezpieczeństwa ogranicza i krzywdzi się ludzi. Motocyklista żyje jak chce czasem nawet starości dożywa ale na pewno jeśli tylko chce to ma o czym opowiadać.
Pozdrawiam
DARTANIAN 110 10 lat temu
https://www.youtube.com/user/Dartanian110?feature=mhee
http://chomikuj.pl/KURKA110
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie