Kochanka Smutku

Świat
Pytałaś ciszy czemu trwała,
ona uniosła bladą twarz,
myślałaś że się uśmiechała
kiedy spojrzała jeden raz.

Pytałaś smutku czy już minął,
zwiędnięty leżał tylko kwiat
i wtedy łzą ci jedną spłynął,
tu gdzie siedziałaś on też siadł.

Podałaś mu zeschniętą różę,
wziął ją powoli lecz bez słów,
mówiłaś: nie chcę cierpieć dłużej
ani cierpienia brać do snu.

Otulił cię chłodnymi dłońmi,
na ustach ust poczułaś smak,
w sercu znów gorący płomień,
szeptałaś mu całując: Tak...

Rozbierał ciebie a ty drżałaś,
gotowa pieścić cały czas
i każde słowo już spijałaś,
oczu figlarny mając blask.

Ranek promyki słońca zrzucił,
smutek na brzegu łóżka siadł,
mówił że znów do ciebie wróci,
gdy tylko spłynie pierwsza łza.
6
91 odsłon 6 komentarzy

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

mmm* 15 lat temu
Mnie się nie podoba, a nawet nieco mnie odstręcza niedostatkami językowego wyczucia ,błędami wszelkiej maści i tanią tkliwością.
Avrilianna 15 lat temu
A co ci się podoba mmm*?
Głosuję na +
podoba mi się
DARTANIAN 110 15 lat temu
Dziękuję Avrilianna
mmm* 15 lat temu
Podobają mi się wiersze. W grafo nie gustuję. Analogicznie podoba mi się muzyka, a nie wycie marcujących się kotów. Podoba mi się zapach trawy cytrynowej i róż, a nie smród publicznej toalety. Podoba mi się sztuka, a nie skaszanione do cna wyziewy antytalentu.Już taka dziwna jestem.
kysiek002 15 lat temu
4 strofa mi się nie podoba ale ogólnie ładny +
DARTANIAN 110 10 lat temu
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie