Jutrzenka
Pozwól mi się sobą bawić,
pozwól mi się sobą cieszyć,
po salonach, w gęstych trawach,
skrupulatnie, bez pośpiechu.
Pozwól czytać z głębi oczu,
to co jeszcze nienazwane,
o wieczory, noce droczyć,
o poranki wilgotnawe.
A na łąkach, na bezdrożach,
w lśniących, rudych nurzać włosach,
pozwól całą się całować,
pozwól się na rękach nosić.
pozwól mi się sobą cieszyć,
po salonach, w gęstych trawach,
skrupulatnie, bez pośpiechu.
Pozwól czytać z głębi oczu,
to co jeszcze nienazwane,
o wieczory, noce droczyć,
o poranki wilgotnawe.
A na łąkach, na bezdrożach,
w lśniących, rudych nurzać włosach,
pozwól całą się całować,
pozwól się na rękach nosić.
całą łąkę jak kobietę
chciałoby się wziąć na ręce
i przytulać i całować
chętnie się na niej kładąc w:)