Czekając na szczęście (piosenka)
Napisałem kiedyś pieśń o tobie Anno,
ale słowa porozrzucał mi gdzieś wiatr,
stałaś boso rozmarzona przy fontannie,
twoje włosy zdobił mały, polny kwiat.
Anno, Anno rzućże grosik,
pozwól szczęściu przybyć z roziskrzonych gwiazd,
pozwól żeby się spotkały nasze oczy,
choć przez chwilę, choćby jeden tylko raz.
Anno, Anno rzućże grosik,
pozwól szczęściu przybyć z roziskrzonych gwiazd,
pozwól żeby się spotkały nasze oczy,
choć przez chwilę, choćby jeden tylko raz
-Kiedy grosik swój rzucałam, nie patrzyłeś,
a gdy upadł to mnie słodki przeszedł dreszcz
i fontanna jakby tęczą wokół lśniła,
usłyszałam tęsknej pieśni słodką treść.
-Anno, Anno rzućże grosik,
pozwól szczęściu przybyć z roziskrzonych gwiazd,
pozwól żeby się spotkały nasze oczy,
choć przez chwilę, choćby jeden tylko raz.
-Anno, Anno rzućże grosik,
pozwól szczęściu przybyć z roziskrzonych gwiazd,
pozwól żeby się spotkały nasze oczy,
choć przez chwilę, choćby jeden tylko raz
-Podaj rękę niech się ziści nasze szczęście,
Marysieńce jak ja wtedy grosik rzuć
a pokażę tobie fontann jeszcze więcej,
gdzie się komuś w każdej co dzień spełnia cud.
=Anno, Anno rzućże grosik,
pozwól szczęściu przybyć z roziskrzonych gwiazd,
pozwól żeby się spotkały nasze oczy,
choć przez chwilę, choćby jeden tylko raz.
=Anno, Anno rzućże grosik,
pozwól szczęściu przybyć z roziskrzonych gwiazd,
pozwól żeby się spotkały nasze oczy,
choć przez chwilę, choćby jeden tylko raz.
ale słowa porozrzucał mi gdzieś wiatr,
stałaś boso rozmarzona przy fontannie,
twoje włosy zdobił mały, polny kwiat.
Anno, Anno rzućże grosik,
pozwól szczęściu przybyć z roziskrzonych gwiazd,
pozwól żeby się spotkały nasze oczy,
choć przez chwilę, choćby jeden tylko raz.
Anno, Anno rzućże grosik,
pozwól szczęściu przybyć z roziskrzonych gwiazd,
pozwól żeby się spotkały nasze oczy,
choć przez chwilę, choćby jeden tylko raz
-Kiedy grosik swój rzucałam, nie patrzyłeś,
a gdy upadł to mnie słodki przeszedł dreszcz
i fontanna jakby tęczą wokół lśniła,
usłyszałam tęsknej pieśni słodką treść.
-Anno, Anno rzućże grosik,
pozwól szczęściu przybyć z roziskrzonych gwiazd,
pozwól żeby się spotkały nasze oczy,
choć przez chwilę, choćby jeden tylko raz.
-Anno, Anno rzućże grosik,
pozwól szczęściu przybyć z roziskrzonych gwiazd,
pozwól żeby się spotkały nasze oczy,
choć przez chwilę, choćby jeden tylko raz
-Podaj rękę niech się ziści nasze szczęście,
Marysieńce jak ja wtedy grosik rzuć
a pokażę tobie fontann jeszcze więcej,
gdzie się komuś w każdej co dzień spełnia cud.
=Anno, Anno rzućże grosik,
pozwól szczęściu przybyć z roziskrzonych gwiazd,
pozwól żeby się spotkały nasze oczy,
choć przez chwilę, choćby jeden tylko raz.
=Anno, Anno rzućże grosik,
pozwól szczęściu przybyć z roziskrzonych gwiazd,
pozwól żeby się spotkały nasze oczy,
choć przez chwilę, choćby jeden tylko raz.