Chłód
Już dzień, choć na ustach chłód nocy,
znów sen, kiedy był to się droczył.
Ten świt, skrywał tęskne spojrzenia,
nasz wiatr, porozrywał marzenia.
Cierń słów, był odbiciem lustrzanym,
twój wzrok, nie był już zakochany.
Mój szept, był dla ciebie westchnieniem
ty mi, pozostałaś wspomnieniem.
znów sen, kiedy był to się droczył.
Ten świt, skrywał tęskne spojrzenia,
nasz wiatr, porozrywał marzenia.
Cierń słów, był odbiciem lustrzanym,
twój wzrok, nie był już zakochany.
Mój szept, był dla ciebie westchnieniem
ty mi, pozostałaś wspomnieniem.
Pozdrawiam nie obchodzi mnie kontiki twoje zdanie, myślę że to rozumiesz, oprócz ciebie itp czyta na tym portalu wiersze mnóstwo ludzi a co do disco-polo to i w tym gatunku muzycznym zdarzają się osoby utalentowane pewnie wiele z nich o wiele bardziej od ciebie to twoje szufladkowanie i cynizm nie mają sensu Pozdrawiam.