Wreszcie to on

Miłosne
Pojawiłeś się w progu
Z bukietem pięknych róż
Więc cóż
Zrozumiałeś moje słowa
Chodź czasem boli od tego głowa
Mijają miesiące, dni
Razem starzejemy się
Opuszkami palców dotykamy czasu
Aby móc uchronić się od wczesnej śmierci
I razem przez to przejść
Trzymając się za ręce
Opuszczając powoli ten świat
3
16 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie