Zahartowany goryczą

Melancholia
Sygnał, dźwięk
Trwać będąc z oporem
na przekór...
Tak inicjacja pobudza wyzwalacz,
punkt nabiera świetlistej wartości,
błysk...
Przemija, zanika,
trwania koniec dosadny
tworząc w ten sposób oblicze otchłani,
goryczą zalani...

Przewrót doraźny,
postura ciemniejsza,
krew...
obrzezani okrutnie,
szykują natarcie,
płacząc otwarcie...

Syk, szum, świst
nagle cisza...
taka prosta, bez niejasności
chłód ogrzewa cieplejsze lodowce,
strzała...
i nic i wszystko,
ułamek większy od całości,
stanął w gotowości,
bez grama czułości,
rozkosz cierpienia...
czeka,
i pości,
zahartowany goryczą,
i zrodzony z miłości
spojrzał...
wnet obłok trwałości,
katorgą i torturą,
zintegrował
śmierci tchnienie
z tchnieniem życia...
1
67 odsłon 6 komentarzy

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Avrilianna 14 lat temu
"i nic i wszystko", jak to możliwe? No...chyba, że to taka mała dygresja xDD ;)
B
Bucik 14 lat temu
Manipulacja paradoksami :P
ale to chyba nie wyjątek...
Avrilianna 14 lat temu
Dobra, dobra! przyznaje się :) jest tak, a ja nie lepsza:)
B
Bucik 14 lat temu
:)
Avrilianna 14 lat temu
Kur** Zachary, ale ty się czepiasz!
B
Bucik 14 lat temu
Albo ja jestem żałosny w tym co robię, albo nie potraficie niczego docenić. Pewnie to pierwsze dlatego już nigdy nic nie napiszę ;]
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie