O niej...
Gdy idę ulicą, myślę o Tobie.
O Twych oczach, o Twej jasnej głowie.
O ustach w smaku pewnie rozkoszy.
O Twoim ciele, co w myślach
roznjaśnia mi ciemno nocy.
O Twoim głosie, co w myślach
zagłusza mi hałas zakorkowanych ulic...
Ja już tak nie umiem
nie myśleć o Tobie...
Może mam skończyć żywot
i zapomnieć o tym!?
Zasnąć na zawsze
sam, w ciemnej
komorze swej samotności
jaką są cztery
ściany pokoju mego...
O Twych oczach, o Twej jasnej głowie.
O ustach w smaku pewnie rozkoszy.
O Twoim ciele, co w myślach
roznjaśnia mi ciemno nocy.
O Twoim głosie, co w myślach
zagłusza mi hałas zakorkowanych ulic...
Ja już tak nie umiem
nie myśleć o Tobie...
Może mam skończyć żywot
i zapomnieć o tym!?
Zasnąć na zawsze
sam, w ciemnej
komorze swej samotności
jaką są cztery
ściany pokoju mego...
poza tym wiersz szpeci jeszcze to 4x"O" na początku strof
jak i dalej włącznie z "co"
Staraj się unikać powtórzeń jak i przesadnych zwrotów osobowych.
Wystarczy że podasz konkretny tytuł../? /
;
I to chyba wszystko...hhmmmm :)