głosu ciszy czekając

Egzystencjalne
trwam w zapomnieniu w ogrodzie z milionem ścian
głos już zaczął rozprzestrzeniać się po roślinnościach
wypełnia puste przestrzenie a ja pisząc codziennie
toczę walki z minotaurem by wyjść z labiryntu

samotność mnie dopada bo gubię się raz po raz
a nici szukałam i z każdej strony jej brak

głos ciszy ostatecznie przemówił
teraz gdy słowa tylko odchodzą
nie mam nic co mogłabym dać w zamian
by usłyszeć je na nowo nadchodzące
ostatni raz jeszcze

czekam więc spokojnie w milczeniu
na zewnątrz delikatnie krople deszczu
przypominają o swoim zapomnianym istnieniu

czekam na to by znów żyć
czekam na to by znów marzyć
czekam na to by znów zginąć


zaprzestaję faktów myślenia
wsłuchuję się w zapomnienie
wypełniam nim każdy pierwiastek


zapomnieć na zawsze w przeszłość
nie zaglądać już nigdy, kara
czekam w milczeniu
czekam by znów zginąć
bo wiem, że mnie nie znajdzie
chociaż jego kły byłyby mi dziś uciechą
ale bawi się ze mną i wyjść nie pozwoli
i tak trwam z nim obok a tak daleko
i przestanę toczyć walkę
bo lubię tak trwać w zapomnieniu
1
16 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 4 lata temu
wiem, że mnie nie znajdzie
chociaż jego kły byłyby mi dziś uciechą - piękna tragedia :)
3 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie