Wrogu mój

Ty jesteś gnojem...
porośnięty łojem
każesz mnie za swe lęki?
oszczędź mi tej udręki
dla mnie się nie liczysz
w urynie głośno krzyczysz
obesrany własnym kałem
obelgę Ci nie jedną dałem
Ty nadal trwasz w swej racji
nie rozróżniasz poglądu od dewiacji
czadzisz mnie swą mową
narzucasz klątwę napływającym dobą
a ja szydzę z Ciebie, pomiocie bez duszy
zabiłby Cię, bełt z spróchniałej kuszy
pozostawiam Cię w agonii
dźwięcznej, ale bez fonii
umieraj na marne
za złe uczynki
mniemane za bezkarne
1
27 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DESSA 14 lat temu
nie rozróżniasz poglądu od dewiacj - coś w tym jest ....
copelza 14 lat temu
cechą bizonów jest garb, zajebiście duży. i to, że głównie żre trawę na prerii.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie