Zachód słońca i niezapominajki

Niezapominajki szybko więdną
w wazonach wypełnionych niezatartymi łzami.
Blaknące wstążki
owijające dzikie, wyschnięte łodygi
układam je wokół nas,
gdy egoistyczne słońce zachodzi.
Mruga skradzionymi wspomnieniami,
jak złote błyski na szkle. 
Rozczarowanie i cierpliwe
westchnienia w równym stopniu
rozrzucają opadłe płatki niezapominajek.
Malutkie niebieskie punkciki
oświetlające słońcem niebo
mimo to musimy dostrzegać piękno
w nowo utworzonych konstelacjach.
A jutro zbiorę nietypowe, niebieskie skrzydła,
aby ponownie
napełnić wazony niezapominajkami.
1
26 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 8 miesięcy temu
niezapominajki ładne kwiatki
jedni je sadzą innym wręcza Pan
na wierność,miłość jak i pamięć
;Nie zapomnij mnie' w:)
P
Poetazielarz 8 miesięcy temu
Ciekawe masz tematy wierszy takie niespodziewane
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie